radniblisko.pl

RADNI BLISKO PODKOWY LEŚNEJ

SERWIS INFORMACYJNY

Podkowa Leśna,
06 marca 2021, godz. 06:40



zakres: tytuł wstęp tekst

Strona używa plików cookie w celach statystycznych.

I sesja Rady VII kadencji
autor: Paweł Siedlecki

zobacz:
terminy dyżurów radnych
(ul. Akacjowa 39/41)


by otrzymywać powiadomienia




G. Smoliński: bezpieczeństwo – największy problem na Kwiatowej

„Największym problemem na Kwiatowej jest bezpieczeństwo i ten problem powinniśmy spróbować rozwiązać wspólnie” – powiedział przewodniczący komisji ładu Grzegorz Smoliński na posiedzeniu 22 października. I faktycznie, mieszkańcy biorący udział w ożywionej dyskusji, która odbyła się na tym spotkaniu, zwracali uwagę głównie na tę kwestię. Padło kilka rozwiązań. Szczegóły w raporcie Miry Gessner.

Rzadko zdarza się, że posiedzenia komisji RM mają wśród mieszkańców takie powodzenie, jak to było 22 października, gdy Komisja Ładu Przestrzennego Bezpieczeństwa i Ochrony Środowiska podjęła ponownie temat organizacji ruchu w rejonie ulic Kwiatowej i Wrzosowej. Sala w Pałacyku Kasyno była wypełniona po brzegi. W obradach uczestniczyła Burmistrz Małgorzata Stępień-Przygoda oraz Jaromir Chojecki, który po odejściu z Urzędu Grzegorza Lewandowskiego pełni obowiązki kierownika referatu inwestycji. Obecni byli także nowi projektanci koncepcji organizacji ruchu.

Frekwencja na posiedzeniu nie powinna dziwić, zważywszy, że na sierpniowym spotkaniu komisji ładu projektanci, przedstawiając wstępne założenia koncepcji uspokojenia ruchu, rozważali możliwość wprowadzenia ruchu jednokierunkowego na ulicach Kwiatowej i Wrzosowej.

Pomysł ten podzielił mieszkańców. Sądząc po przebiegu dyskusji w czasie posiedzenia komisji ładu 22 października, a także po pismach, protestach i petycjach, które w ostatnich tygodniach wpłynęły w tej sprawie do Burmistrza i do Rady, znalezienie kompromisu wydawałoby się właściwie niemożliwe. Posiedzenie komisji ładu stało się forum dla emocjonalnej i chwilami burzliwej wymiany poglądów pomiędzy mieszkańcami. Czy udało się osiągnąć jakieś porozumienie?

Na wstępie Krystyna Kalus, projektantka przyszłej koncepcji nowej organizacji ruchu w tym rejonie miasta, przedstawiła warianty rozwiązań, które brane są pod uwagę. Pierwszy z nich przewiduje na ul. Kwiatowej jeden kierunek ruchu na drodze o szerokości 3,5 metra, „garby i różne obostrzenia”, chodnik wyniesiony o szerokości 2 metrów i pas zieleni na poboczu, a także zmianę geometrii jezdni wraz z odwodnieniem. „Droga jednokierunkowa nie zmniejsza szybkości, a tu ciągle jest podnoszone, że nie tyle natężenie ruchu jest problemem, ile szybkość, jaką kierowcy rozwijają” – mówiła Krystyna Kalus i poinformowała, że biorąc pod uwagę pismo mieszkańców „podpisane na trzech stronach” przygotowała również inny wariant, który przewiduje drogę o ruchu dwukierunkowym szerokości 5 metrów, chodnikiem szerokości 2 metrów i poboczem obsianym trawą wraz ze „zrobieniem wszystkich możliwych szykan, które wymuszałyby spowolnienie ruchu i tu optowalibyśmy za wprowadzeniem na wszystkich skrzyżowaniach ulic bocznych do Kwiatowej wyniesionych skrzyżowań równorzędnych”. „Można przewidzieć garby, ale mają one różne obostrzenia przepisami” informowała pani projektant, niedopuszczalne jest na przykład stosowanie progów zwalniających 60 metrów od skrzyżowania. Krystyna Kalus dodała: „organizacja ruchu będzie zrobiona, jak będzie ustalona wersja”.

„Największym problemem na Kwiatowej jest bezpieczeństwo i ten problem powinniśmy spróbować rozwiązać wspólnie” – powiedział po wystąpieniu pani projektant przewodniczący komisji Grzegorz Smoliński i oddał głos mieszkańcom.

Mieszkaniec z ulicy Storczyków nie zgodził się z koncepcją ulicy Kwiatowej o szerokości 5 metrów, „wciśniętej na siłę pomiędzy ogrodzenia”. „I po co? A no po to, żeby w Podkowie Leśnej wybudować arterię miejską w miejscu, gdzie powinien być mały ruch, bo jest szkoła” – stwierdził mieszkaniec. „Miasto w tym miejscu straci swój charakter, bo zamiast budować ładną, cichą ulicę jednokierunkową, będziemy budowali przelotową arterię po to, żeby był jeszcze większy ruch, żeby samochody jeździły jeszcze szybciej i żeby było jeszcze większe zagrożenie i żeby ten przepust pod Kwiatową się już kompletnie zawalił” – dodał. Mieszkaniec wnioskował o wprowadzenie ruchu jednokierunkowego na ulicach Kwiatowej i Wrzosowej.

Do tego wniosku przychyliła się także mieszkanka z ul. Kwiatowej róg Parkowej, która ponadto wnioskowała, aby wyremontować i tym samym umożliwić ruch drogowy także na drugiej części ulicy Kwiatowej, w tej chwili nieutwardzonej, która odchodzi od skrzyżowania z ul. Paproci przy wyjeździe z miasta i prowadzi do ul. Parkowej przy stacji kolejki. „Ruch trzeba sprawiedliwie rozłożyć, bo samochodów jest coraz więcej (…) o bezpieczeństwo i spowolnienie ruchu na Kwiatowej my mieszkańcy tej ulicy walczymy już od 12 lat” – podkreśliła mieszkanka.

„Pomysł jednego kierunku na ul. Wrzosowej jest oburzający i nie rozwiąże naszych problemów” – stwierdził mieszkaniec tej ulicy. Inny mieszkaniec Wrzosowej zauważył, że koncepcja nowej organizacji ruchu powinna iść „w tą stronę, żeby spowolnić ruch i przez to osiągnąć większe bezpieczeństwo, (…) jeżeli spowolnimy Wrzosową i Kwiatową, to będzie to z korzyścią dla wszystkich”.

„Cały ten kwartał należy uspokoić. (…) Wszyscy chcemy mieć tutaj spokojny, bezpieczny zakątek, bo mamy tu drogi lokalne nieprzystosowane do tranzytu” – powiedziała mieszkanka ul. Storczyków, której posesja przylega także do Kwiatowej i podkreśliła, że „należy spowodować, aby ruch powiatowy był kierowany innymi, do tego przystosowanymi drogami”. Mieszkanka zaapelowała: „w najbliższych latach liczba mieszkańców Owczarni ma się powiększyć o 7 tysięcy – jaki to będzie ruch dla nas wszystkich, bo jak oni się nie zmieszczą w Kwiatową, to wjadą we Wrzosową, myślmy o przyszłości i nie kłóćmy się. (…) Jak tego w tej chwili nie uspokoimy i nie zajmiemy się tym tematem, to my za moment będziemy mieli tranzyt właśnie tymi bocznymi drogami”.

O tym, że organizacja ruchu w tym kwartale ulic wymaga pilnego działania w celu ograniczenia tranzytu przez miasto poprzez zastosowanie fizycznych spowalniaczy ruchu, mówiła również Elżbieta Wolska-Zdunek, prezes oddziału LOP w Podkowie Leśnej, mieszkanka ulicy Parkowej. „Petycje w tej sprawie piszemy od 12 lat i nic. (…) Perspektywy mamy kiepskie, bo jeżeli nie zadziałamy teraz, to za kilka lat będziemy się bać wyjść przed furtkę” – twierdziła.

„Koło mojego domu średnio dwa razy na kwartał jest wypadek” – informował mieszkaniec z ul. Storczyków róg Kwiatowej, bo „ulica jest wąska, a na skrzyżowaniu tworzy się regularnie ogromne bajoro i kierowcy, żeby je ominąć, jeżdżą po chodniku, a w pasie jezdni rosną stare dęby, stanowiące naturalne przewężenie”. Mieszkaniec apelował o wprowadzenie na ul. Kwiatowej ruchu jednokierunkowego z wyniesionymi skrzyżowaniami.

„Codziennie mam starcia z szaleńcami, którzy pędzą z przeciwka, jest niebezpiecznie” – relacjonował mieszkaniec ul. Kwiatowej, postulując: „dla dobra wszystkich byłoby dobrze, gdyby tam była ulica jednokierunkowa z pasem pieszo-rowerowym. (…) Chciałbym, żeby myślało się o ludziach i ich bezpieczeństwie”.

„Jestem jednym z inicjatorów tego protestu” (przeciwko wprowadzeniu ruchu jednokierunkowego na ul. Kwiatowej – red.) – powiedział mieszkaniec z ul. Storczyków, podkreślając: „nasz protest nie zakładał jakiekolwiek konfliktu, ponieważ napisaliśmy, że chodzi nam przede wszystkim o bezpieczeństwo i spowolnienie ruchu oraz ograniczenie tranzytu przez nasze ulice”. „Napisaliśmy, żeby rozważyć możliwość zrobienia ciągów pieszo-jezdnych na ulicy Kwiatowej i Wrzosowej, bo wtedy ruch będzie odbywał się bardzo płynnie, ale z prędkością 30 na godzinę; natomiast nie zmniejszy się ruch i nie będzie bezpieczniej, jeśli będą to drogi jednokierunkowe” – mówił mieszkaniec, wnioskując, aby „pani projektant rozważyła koncepcję ciągów pieszo-jezdnych”.

„W Podkowie Leśnej nikt nie chce mieć autostrad i wszystkie działania Urzędu powinny iść w kierunku faktycznego poprawienia bezpieczeństwa. (…) Ja osobiście byłbym przeciwny wprowadzaniu ruchu jednokierunkowego na Kwiatowej czy Wrzosowej, ponieważ zmieni to sytuację z ruchem na innych ulicach” – mówił mieszkaniec Artur Tusiński. Następnie dodał: „bezpieczeństwo w ponad 70% zależy od prędkości. (…) Ograniczenie prędkości powoduje też to, że droga jako ciąg komunikacyjny jest także dla użytkowników niechronionych, pieszych i rowerzystów”. Zdaniem mieszkańca „wysiłki projektantów raczej powinny być kierowane w tą stronę, żeby maksymalnie dużo zaprojektować fizycznych elementów spowolnienia ruchu”. Mieszkaniec przypomniał, że układ ulic w mieście jest nie tylko zapisany w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego, ale także, że „jesteśmy miastem zabytkowym, którego zespół ulic wpisany jest do rejestru zabytków”.

W tym kontekście Burmistrz Małgorzata Stępień-Przygoda poinformowała, „że jako zespół wpisany do rejestru zabytków możemy i będziemy występować o pewne odstępstwa” w odniesieniu do rozwiązań w organizacji ruchu w mieście.

Mieszkaniec z ul. Wrzosowej powiedział: „nie będzie dobrze, jeśli koncepcja, która będzie w końcu realizowana, będzie nas skłócała czy z Kwiatową, czy z Parkową, czy z innymi. To musi być nasz wspólny pomysł, który będzie dla nas wszystkich czymś lepszym niż jest to w tej chwili. (…) Z tego zebrania powinniśmy wyjść z jakimś wspólnym wnioskiem, a pierwszym krokiem powinno być spowalnianie ulic i od tego trzeba zacząć i zobaczycie, jak spowolnimy te ulice, jak wszystko się zmieni”.

„Ja bardzo chciałabym usłyszeć od państwa radnych i od pani Burmistrz, że nie będą rozwiązywane problemy jednej ulicy kosztem drugiej ulicy; jesteśmy takimi samymi mieszkańcami i obywatelami tego miasta; my też cierpimy na bardzo duży, wielokrotnie za duży ruch” – mówiła mieszkanka z ul. Wrzosowej.

„Reasumując, czy ten wniosek jest dla wszystkich państwa do zaakceptowania?” – zapytała na koniec dyskusji radna Agnieszka Świderska i odczytała sformułowany z inicjatywy i przy udziale mieszkańców wniosek komisji ładu do Burmistrz Miasta:

    wnioskujemy o wprowadzenie do projektu remontu ulicy Kwiatowej, od Parkowej do Paproci przy wyjeździe do Owczarni , fizycznych środków uspokojenia ruchu z uwzględnieniem tychże na ulicy Wrzosowej, Paproci i Parkowej”.

Komisja wniosek przyjęła jednogłośnie. Również jednogłośnie komisja przyjęła zgłoszony przez mieszkańców wniosek do Burmistrz Miasta o podjęcie działań zmierzających do wprowadzenia na skrzyżowaniu w Owczarni oznakowania, które kierowałoby ruch tranzytowy w drogę powiatową w kierunku Żółwina, a nie jak dotychczas w podkowiańskie ulice Paproci i Kwiatową.

Większej gotowości do zgody wśród obecnych na posiedzeniu mieszkańców jednak nie było: wniosek „Kwiatowian” o wprowadzenie na ich ulicy ruchu jednokierunkowego w tumulcie sprzeciwu i głośnych protestów nie był głosowany.

„Porozmawialiśmy dziś sobie od serca i z pewnością nie było to ostatnie spotkanie w tej sprawie” – powiedział na zakończenie dyskusji przewodniczący komisji Grzegorz Smoliński.

Innym ważnym tematem, który przewodniczący Grzegorz Smoliński przewidział w porządku obrad posiedzenia komisji ładu 22 października, była informacja Urzędu Miasta o stanie prac nad wprowadzeniem tzw. ustawy „śmieciowej”.

„Nas mieszkańców najbardziej interesuje, w jaki sposób będą naliczane stawki, to jest ten najbardziej gorący temat” – stwierdziła radna Agnieszka Świderska, która w ramach prac komisji ładu jest sprawozdawcą w temacie wdrażania ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Jacek Jakóbik z referatu gospodarki komunalnej w UM poinformował, że Urząd rozesłał do wszystkich gospodarstw domowych ankietę, która „porusza bardzo początkowy problem wdrażania tego systemu, czyli dotyczy metod naliczania opłat”. „Metod, które narzucił ustawodawca” – wyjaśnił pracownik Urzędu i dodał: „dalsze postępowanie we wdrażaniu całego systemu będzie uzależnione już konkretnie od metody, którą wybierzemy”.

Odpowiadając na zapytanie mieszkańca, pan Jakóbik wyjaśnił dla przykładu zasadę naliczania stawki za odbiór odpadów „na podstawie liczby osób zamieszkujących daną gminę”: „liczba osób zamieszkujących daną gminę to jest wyjściowa informacja, szacujemy koszty wprowadzenia całego systemu gospodarki odpadami i dzielimy ją przez liczbę mieszkańców i to jest podstawa do tego, aby oszacować stawkę na jednego mieszkańca danej gminy; natomiast licząc już później opłatę, wystawiając rachunek na daną nieruchomość, mnożymy tą stawkę razy ilość mieszkańców, zamieszkujących daną nieruchomość i mamy tą ostateczną wysokość opłaty”.

„Zapis w ankiecie jest nieczytelny, ankieta powinna być rozesłana ponownie z wyjaśnieniami, o co chodzi w zapisie ‘od liczby mieszkańców zamieszkujących daną gminę’, to co ja mam odpowiedzieć: jedna jest mniejsza, druga ma milion” – stwierdził jeden z mieszkańców. „Ten zapis w ankiecie jest niefortunny, bo on wynika wprawdzie z ustawy, jest natomiast powszechnie niezrozumiały” – stwierdziła jedna z mieszkanek . Na propozycję zamieszczenia wyjaśnień w najbliższym wydaniu Biuletynu „jest po czasie, bo ankieta jest do złożenia do końca października” – powiedziała inna mieszkanka .

Jacek Jakóbik poinformował, że w połowie listopada odbędą się konsultacje społeczne; o dokładnym terminie spotkania z ekspertami radni i mieszkańcy zostaną odpowiednio wcześniej poinformowani, będzie to najprawdopodobniej 16 listopada.

Radna Agnieszka Świderska, podkreśliła konieczność ostatecznego wyjaśnienia kwestii segregacji odpadów i związanej z tym wysokości opłat oraz problem odbioru liści: „myślę, że zdecydowanie potrzebne jest spotkanie z ekspertem”. „Tylko dlaczego po ankiecie?” – bardziej stwierdził niż zapytał radny Maciej Foks.

Mira Gessner, mrf

2012-10-30 23:26:52

komentarze

komentarze niepoważne

skomentuj

Zasady:

  • obowiązkowo podajemy tytuł komentarza i swoje imię i nazwisko, nie obrażamy, nie zamieszczamy linków; w przeciwnym razie wpis zostanie usunięty;
  • można używać znaczników html, zwykły ENTER nie powoduje przejścia do następnej linii; należy zaś akapity otwierać znacznikiem <p>, a kończyć znacznikiem </p>
  • należy określić, czy komentarz jest na poważnie, czy też nie;
  • właściciel serwisu może zmienić status komentarza na niepoważny (zwłaszcza, gdy uzna, że nie podano prawdziwego imienia i nazwiska).





twój komentarz (maks 1000 znaków):


Serwis informacyjny "radniblisko.pl"; założony w 2009 r.; ze względu na częstotliwość publikowanych informacji nie podlega obowiązkowi rejestracji sądowej oraz w BN; prowadzenie: Marcin Trepczyński.

(C) naszestrony.eu